Wpisy
Ogłoszenie sprzedam mieszkanie Kraków przez pomyłkę
Jakiś czas temu przydarzyła się nam naprawdę niemiła sytuacja. Siedziałem sam w domu, gdy nagle zadzwonił ktoś dzwonkiem do drzwi i widząc przez wizjer nieznaną mi osobę otworzyłem tylko na tyle drzwi, żeby łańcuszek mógł zostać nie odpięty. Okazało się, że osoba ta chciała zobaczyć mieszkanie moich rodziców, bo wyczytała gdzieś, że było ono na sprzedaż. Powiedziałem od razu, że to chyba jakaś pomyłka i zamknąłem drzwi. Po kilku dniach, gdy znów rodziców nie było w domu, bo pracowali na południe, sytuacja powtórzyła się. Tym razem mężczyzna nie chciał dać za wygraną i pokazał mi ogłoszenie. Dużymi literami napisane było sprzedam mieszkanie kraków i pod spodem były informacje adresowe, ale brak numeru telefonu. Dlatego też ludzie przychodzili, a nie dzwonili. Nie miałem pojęcia, kto mógł zamieścić takie ogłoszenie, bo przecież my wcale nie chcieliśmy sprzedać naszego mieszkania. Pewnie był to czyjś głupi żart. Gdy rodzice wrócili do domu, powiedziałem im o tym, a oni zadzwonili do gazety, z której pochodziło ogłoszenie. Trochę to trwało, bo ogłoszeń typu Sprzedam mieszkanie Kraków było dosyć sporo, ale w końcu udało się ustalić, kto był autorem. Okazało się, że ktoś podał przez pomyłkę zły adres.